Mroczna tajemnica kobiet Bielawy
W ostatnim czasie zaproponowano mi poprowadzenie spotkania autorskiego - autorki książki "Mroczna tajemnica kobiet Bielawy", tworzącej pod pseudonimem Agnieszka Nowobielawska. I przyznam szczerze, że kiedy po raz pierwszy widziałam tę książkę (chyba w mediach społecznościowych tutejszej biblioteki), to nie miałam pojęcia, że autorka jest mi znana.
Z Agnieszką poznałyśmy się ponad dziesięć lat temu przy okazji mojego epizodu pracy przy Ośrodku Pomocy Społecznej w Dzierżoniowie. Później przez wiele lat nie miałyśmy ze sobą kontaktu. Ostatnio widziałyśmy się kilka lat temu podczas wieczorku poetyckiego, na którym miałam przyjemność zaprezentować swoje wiersze i grę na ukulele, Agnieszka zaś zaskoczyła mnie wtedy swoją grą na saksofonie. Dziś przyszło mi trzymać w ręku jej debiutancką książkę. Z ogromną przyjemnością i zaszczytem zgodziłam się poprowadzić pierwsze spotkanie autorskie, które zorganizowała Miejska Biblioteka Publiczna w Bielawie. Miało to miejsce 21 października 2026 roku.
![]() |
| Od lewej: Paulina Wojciechowska-Cudak (dyrektorka MBP), Agnieszka "Nowobielawska", Weronika Karwacka |
To było przeżycie! Z nutą tremy, okraszone szczyptą niepewności oraz niepokoju. Jak zareaguje publiczność? Na jakie emocje pozwoli sobie autorka? Czy, jako moderatorka, będę potrafiła stworzyć odpowiednią przestrzeń? Wydarzenie okazało się być pełne głębokich refleksji, poruszających wyznań oraz autentycznego zainteresowania publiczności. Postawiłam tezę, że książka Agnieszki nie jest tylko opowieścią o jednym rodzie, jednej rodzinie, jej losach i tajemnicach, ale jest także przypomnieniem o tym, że każdy z nas nosi w sobie jakąś historię... I zaprosiłam publiczność do tej wspólnej podróży po rodach, ranach i odkrywaniu sensu swojego istnienia.
![]() |
| Spotkanie w bibliotece 21.10.2026 r. |
Kiedy dotykamy rodzinnych historii, wspominamy coś, co przez lata pozostawało w ukryciu, uruchamiamy traumy i decydujemy się opowiedzieć historię inaczej niż być może przywykli opowiadać ją inni - "oświetlamy cień", cytując autorkę. Czym jest światło? Trudno jest nam czasem przyjąć prawdę, która burzy nasz obraz innych, rodziny, przeszłości. Dlatego zamiast ciekawości i próby zrozumienia pojawiają się: zdziwienie, oburzenie, krytyka, a nawet zaprzeczenie. Czy dlatego łatwiej jest nam żyć z własnym wyobrażeniem o rzeczywistości niż zmierzyć się z tym, co je podważa? Co pomogło autorce wytrwać przy własnej opowieści, nawet jeśli inni nie chcieli jej słyszeć?
![]() |
| Weronika Karwacka i Agnieszka "Nowobielawska", 21.10.2026 r. |
O czym jest książka Agnieszki? O mrocznych zakamarkach ludzkiej psychiki, o naszej lokalnej historii, o mieście, które kochamy i które ma również swoje ciemne strony? Z pewnością tak. Ale przede wszystkim jest o niej samej. O potrzebie autentycznej tożsamości, o dojrzewaniu do zmiany, o bolesnej i zarazem uwalniającej drodze, o zamknięciu jakiegoś rozdziału, ale i o otwarciu kolejnych - już jako autorka własnego życia.
Jeśli zastanawiamy się, co właściwie dziedziczymy po przodkach, czy za jakimś milczeniem może kryć się ważna historia i czy wiedza o tym, skąd pochodzimy, daje nam większą wolność w decydowaniu o sobie... Polecam zajrzeć do książki!
Zapraszam na stronę autorki:
https://swiatyniarelaksu.pl/
Naszą rozmowę można odsłuchać w mediach społecznościowych autorki:
https://www.facebook.com/reel/1649404360166068
Oprac. Żona /31.10.2026/
.jpg)

